- Widziałeś? To była ona!
- Twoja królewna?
- Właśnie!
- Sorry, stary. Ona już ma swoją koronę.
- Mogę Cię przytulić?
-A czy gdy chcesz zjeść obiad pytasz się widelca czy możesz na niego nabićkawałek ziemniaka?
-Co ja mam zrobić, żebyśmi uwierzyła?
-Sam powiedziałeś, że nie jest łatwo odzyskać stracone zaufanie…
- przysłano mnie tu, bym został Twoim księciem z bajki.
- to jakiś żart?!
- ależ skąd?
- nigdy nie będę kolejną plastikową. pieprzoną księżniczką. ;]
(..) podszedł powoli i złapał ją za rękę.
-kochasz go?-spytał szeptem.
-kocham ..-odpowiedziała cicho, ledwo słyszalnie. (..)
-a gdybyś kogoś pokochała mocniej .. ?
-nie pokocham. nikogo nie pokocham bardziej
niż jego.-powiedziała pewnie,z ogromnym przekonaniem. (..)
-żałuję, że wtedy byłem tak głupi ..
-byliśmy młodzi .. co mogliśmy wiedzieć ..
ale wiesz, chyba też żałuję. że nie daliśmy sobie szansy
a co jeśli któregoś dnia będę musiał odejść?
spytał Krzyś, ściskając misiową łapkę.
-co wtedy? nic wielkiego, odparł Puchatek.
posiedzę tutaj i poczekam na Ciebie, bo jeśli się kogoś kocha,
to ten ktoś nigdy nie znika,
tylko siedzi i gdzieś na Ciebie czeka...
-Co robisz?
-Maluję.
-A co malujesz?
-Twój strach, że kiedyś odejdę.
-Ale przecież ta kartka jest pusta.
-Widocznie wcale się tego nie boisz...
-Znów sie uśmiechasz bez powodu?
-Zawsze mam powód dla uśmiechu.
-Niby jaki?
-No na przykład to że jeszcze żyje i że Wy żyjecie ze mną.
-I to jest powód do uśmiechu?
-A czemu nie? Wszystko może być powodem do uśmiechu lub śmiechu, no może prawie wszystko.
-kochanie, czy nie uważasz, że za 10 lat słowa `kocham Cię` będą brzmieć jak kanapka z serem ?
-kanapka z serem
. -ja Ciebie też kanapka z serem
- masz klucze od domu?
- nie, powiem `sezamie otwórz się
. -Kocham Cię ! :*
- Cooo ?!
- W googlach sobie wpisz, jak nie rozumiesz .. !
- jeśli ci powiem , że wciąż cię kocham , czy coś się zmieni między nami ?
- jeśli mi powiesz , czy jeśli ci uwierzę ?
- a znasz takie uczucie gdy nie mozesz wydusić z siebie słowa, trzęsiesz się i serce bije Ci coraz szybciej ?
- uczucie kiedy widzisz ukochaną osobe a nie mozesz z nią być ...
-dokładnie .!
- wiesz że kiedy pingwin znajdzie swojego przyajciela zostaja razem aż do śmierci
- zostaniesz moim pingwinkiem ?
- A sernik lubisz?
- A umiesz zrobić?
- Nie, ale jak lubisz to ja się nauczę. ;)
- widzisz ją? tą małą ?
- widzę, a co?
- co ona robi?
- to co zawsze. żyje w innym świecie.
świecie spełniających się marzeń.
Jesteś zakochana?
- Nie. Tak. Nie..
- Zdecyduj się..
- Nie zadawaj mi takich pytań. Nie masz prawa
-lubisz misie?
-uwielbiam misie, a najbardziej to takie ludzkie. -jak to ludzkie?
-no takie które mają serce i potrafią też cię kochać.
-a czyli miś który kocha. a masz takiego.. ?
-domyśl się..
- byłaś i jesteś w moim sercu
. - poczekaj , a gdzie jeszcze 'i będziesz' ?
- skarbie , to zbyt oczywiste . :*
-Przepraszam .
- Tak ?
- zapytała, podnosząc głowę .
- Czy pani płacze?
- Nie . To tylko moje serce robi porządki, a okna polewa wiadrami wody . Żeby je dobrze umyć . Ze wszystkich wspomnień, które wciąż mają przed sobą .
-Mamo, co to właściwie jest miłość.?
- No to tak jakby Pan Chleb zakochał sie w Pani Szynce. Pan Chleb wiedział, ze gdy bedzie razem z Pania Szynką, nie przezyją długo, mimo to stworzyli wpaniałą pare, Bo mocno sie kochali .
-Co to nadzieja?
-Nadzieja... Nadzieja jest wtedy, gdy szukasz bursztynu w piaskownicy.
-Ale w piaskownicy nie ma bursztynów.
-No właśnie. Ale mimo wszystko wciąż uparcie szukasz, choć wiesz, że szansa aby jakikolwiek znaleźć jest minimalna. To jest nadzieja.'
-śpisz?
-nie.
-bo?
-nie chcę wkraczać do świata marzeń.
-jak to?
-w nim za pięknie jest. -
Istnieją dwa powody, które nie pozwalają ludziom spełnić swoich marzeń. Najczęściej po prostu uważają je za nierealne. A czasem na skutek nagłej zmiany losu pojmują, że spełnienie marzeń staje się możliwe w chwili, gdy się tego najmniej spodziewają. Wtedy jednak budzi się w nich strach przed wejściem na ścieżkę, która prowadzi w nieznane, strach przed życiem rzucającym nowe wyzwania, strach przed utratą na zawsze tego, do czego przywykli.
Bo nie żyję ani w przeszłości, ani w przyszłości. Dla mnie istnieje tylko dzisiaj i nie obchodzi mnie nic więcej. Jeśli kiedyś uda Ci się trwać w teraźniejszości, staniesz się szczęśliwym człowiekiem.
Jeśli kiedyś mnie uderzysz
Nie łudź się, że nie oddam..
Jeśli na mnie głos podniesiesz
Nie myśl, że będę spokojna..
Jeśli zaczniesz na mnie krzyczeć
Nie oczekuj, że wysłucham w milczeniu..
Jeśli wyjdziesz RAZ
Już powrotu nie będzie..
Będę płakać
Cierpieć
Ale raz drzwi zamkniętych
Otwierać już nie będę !!
` W pełni poczuć że żyjesz
Nieważne są przyszłości drogi
Ważne jest dzisiaj...
Nie sięgając zbyt daleko...
Nie chcąc zbyt wiele...
Dojdziesz szczęśliwie do życia celu
Duszy nie dręcząc sumieniem.#
Nie mam zamiaru spełniać czyichś oczekiwań.
W życiu nie chodzi o to by, sympatię zdobywać, więc czasem ktoś zarzuci Ci egoizm. I co z tego? Masz wszelkie prawo do tego, by się bronić.
To boli... Kiedyś blisko, teraz sobie obcy ludzie... I trudno, tak musiało być, nie mam złudzeń, nie mam pretensji, nie czuję nienawiści. Obcy jest mi smak zawiści. Mszczą się słabi, nawiedzeni chcą Cie zbawić. Czasami duma nie pozwala spraw naprawić, cóż, czasem granicę ktoś przekracza. A w życiu? ... Nie ma powrotów, czas przecież nigdy nie zawraca..
` Doceń to, co masz,
Więc przede wszystkim czas,
Dany tylko raz.
I życie... największy skarb,
Najcenniejszy dar.
Pokaż, że jesteś go wart...
Patrz na ludzi sercem,
A zobaczysz o wiele, wiele więcej.
Nie bój się błądzić,
Nie próbuj pochopnie sądzić,
Walcz o to co kochasz...
Byle śmiało.
Do szczęścia potrzeba tak mało...
śniłeś mi się ..
- tak ? to pewie koszmary miałaś
- nie. śniło mi się, że tańczymy na deszczu, a pod koniec był pocałunek..i stało się najgorsze..
- tzn.? co się stało ?
-obudziłam się ..
`- łobuz jesteś wiesz?
- nie, bo Ty!
- niebo, Skarbie to wiesz gdzie jest.
- niebo, to ja mam jak Ty jesteś obok.. <3.
-A i zapomniałem czegoś.
-Czego?
-Powiedzieć, że Cię Kocham.
-Nigdy mi tego nie mówiłeś..
-Ale czułem każdego dnia coraz mocniej.' <3
- Mogę odprowadzić Cię do domu?
- Lepiej nie...
- Ale dlaczego? Nie podobał Ci się prezent? Czy nie lubisz tych kwiatów?
- Nie! Wszystko jest piękne!
- To o co chodzi?
- O to, że się boję.
- Ale czego?!
- Nie chcę, żebyś odprowadzał moje ciało, ale moje serce.
-co o nim myślisz?
-nie wiem jak to wyrazić.. widzisz tą gwiazdę?
-widzę
-tym dla mnie jest on. wiem, że jest daleko i nigdy nie będzie bliżej. wiem, jak dobrze było by mi przy nim. niestety .. on jest tam a, ja jestem tu.
nawet nie wiesz jak chciałam żebyś wtedy chwycił mnie za rękę, powiedział 'zaczekaj', przytulił..
-ale przecież..
-wiem że powiedziałam że odchodzę, ale czy gdybym powiedziała, że zostaje to coś by zmieniło?
- hej. weź go sobie. jest cały Twój.
- przepraszam, czy to żart ? bo wydaje się jakby był.
- nie. mówię całkiem poważnie.
- ale... dlaczego ?
- powiedział, że Cię kocha. przez sen.
` w snaach karmisz mnie truuskawkami
w czeekoladzie i odpinasz koleejny guzik mojej bluzki; *
- Teraaźniejszość to Ty. !
przez chwilę zamilczał . wkońcu odezwał się
drążcym głoosem :
- I przyszłość , jeżeli zechcesz...
- Tak , poproszę. < 3 !
' - Myślisz czasami o mnie.?
- Myślę o Tobie dzień i w nocy, myślę cały czas.
- Czy tak bardzo mnie kochasz?
On już nie odpowiedział, tylko złożył na jej ustach najsłodszy pocałunek.; ***



